Rano spotkaliśmy się w harcówce, a następnie wyruszyliśmy pieszo do Łebcza. Po drodze zjedliśmy kiełbaski i przedarliśmy się przez mokre zarośla do drogi. Gdy już doszliśmy na miejsce wyjęliśmy linę i rozstawiliśmy punkt. Po chwili przyjechały wozy: policyjny, medyczny i strażacki. Można było im się przejrzeć z bliska. W tym czasie panie z BIK-MEDu sprawdzały u ochotników stan cukru we krwi. Następnie odbyła się atrakcja główna, czyli rozcinanie samochodu przez strażaków. Wszyscy patrzeli z zaciekawieniem, potem poszliśmy na boisko zobaczyć mecz. Walczyły 2 zespoły KGW (koło gospodyń wiejskich) VS strażacy. Mecz był niezwykle ciekawy i śmieszny. Po zakończeniu meczu wróciliśmy na miejsce festynu i zorganizowaliśmy przeciąganie liny dla dzieci. Po zakończeniu konkurencji rozdaliśmy nagrody i udaliśmy się zjeść bigos. Około 19:30 wróciliśmy do domu.